Menu

Gotuj z Hanną!

Bo lubię gotować. I w ogóle być w kuchni, bo w kuchni jest najlepiej. A że w mojej kuchni jest wielki fotel, to mogę powiedzieć, że jest całkiem wygodnie.

4. Pizza dla lenia poziomu 2*

gotujzhanna

Pizzowe lenistwo określam w 3 stopniach:
1* pizza na telefon
2* pizza z użyciem gotowego ciasta
3* pizza ze zrobieniem ciasta

 

Wczoraj wróciłam z meczu. Jako, że w portfelu łatwiej znaleźć było stertę paragonów niż jakikolwiek banknot, to stwierdziłam, że trzeba coś przygotować na jutro do pracy. A że poprzedniego dnia kupiłam ciasto do pizzy, w lodówce pełno warzyw, trochę sera i szynki, to wiadome już było, co zrobię :-)

 

Składniki:
koncentrat pomidorowy
sos BBQ
szynka (polecam z piersi kurczaka. najlepiej taką, którą się samemu robi - o tym napiszę w czwartek bądź piątek)
mozzarella
tarty ser (ostatnio w Almie kupiłam za śmieszne pieniądze starkowany na drobny maczek ostry ser)
pieczarki
por
papryka
pomidorki (śliwkowe i cherry polecam poza sezonem, albo własnej hodowli)
oliwki czarne Kalmaty (również zakup z Almy na wagę)
gotowe ciasto na pizzę (na ciasto domowe podam przepis innym razem)

 

Wykonanie:
Jak Bóg przykazał. Pieczarki na plasterki i na patelnię. Dodać zioła (prowansalskie, czosnek, pieprz). Dolać trochę wody, żeby pieczarki się dusiły. Jak woda wyparuje, to posolić, przełożyć na talerzyk. Na rozgrzaną patelnię wrzucić pokrojonego pora (białą i jasnozieloną część. Oczywiście pora można zastąpić cebulą. Ja po prostu pora prawie zawsze mam w lodówce, ponieważ jest to jedno z ulubionych warzyw. Też można dolać trochę wody, żeby por ładnie zmiękł. 

Kiedy por się pyrta (słowo z rodzinnego domu, jak podejrzewam, pochodzi od odgłosu z patelni robiącego "pyr, pyr, pyr"), weź dwie, albo i trzy łyżki koncentratu pomidorowego, dodaj tyle samo sosu BBQ i wymieszaj. Rozłóż ciasto na blasze, posmaruj zrobionym sosem. W międzyczasie pamiętaj o pyrtających się porach! w sensie, żeby je zdjąć z ognia. Jak ciasto posmarujesz sosem, wyłóż pieczarki, potem pora (jeśli lenistwo weźmie nad Tobą górę, por może się pyrtać od razu z pieczarkami, to wtedy wyłóż wszystko razem), na to warzywa w kolejności, jakiej chcesz, potem mięsko, mozzarellę, oliwkami i w końcu posyp tarkowanym serem. Włóż do piekarnika na czas, jaki producent daje na opakowaniu plus kilka minut. Te kilka minut z tego powodu, że farsz jest bogaty, a my nie chcemy zakalca w cieście.

 

Moim zdaniem farsz jest na tyle bogaty, że nie trzeba dodatkowego sosu. Niemniej jeśli nie wyobrażasz sobie pizzy bez sosu czosnkowego, to polecam szybki sos z poniższego:

jogurt grecki
majonez/śmietana/bez, jeśli nie lubisz tłustego sosu
czosnek
sól
pieprz
zioła prowansalskie

Wymieszaj jogurt z majonezem/śmietaną, dodaj zmiażdżony świeży czosnek (jeśli masz granulowany, to zrób po prostu sos ziołowy, moim zdaniem granulowany zupełnie nie nadaje się do sosu), sól i pieprz do smaku, zioła prowansalskie. Odstaw do lodówki chociaż na kilkanaście minut, żeby sos mógł nabrać aromatu. A potem lej na pizzę, ile dusza zapragnie ;-)

 

Wsuwaj ze smakiem!

P.S. Pizza dobrze smakuje nawet następnego dnia odgrzana w mikrofali (zdanie koleżanek z pracy). 
PP.S. Jutro dołączę zdjęcie ;)

© Gotuj z Hanną!
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci